• Wpisów:37
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:255 dni temu
  • Licznik odwiedzin:6 075 / 777 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Po 20 dniach ważę 64 kg... No ok, przyznaję nie pilnowałam za bardzo diety... Tzn dieta była bardzo zdrowa ale wszystkiego za dużo. Przestrzeganie limitu kalorii i wielkości porcji to moja pieta achillesowa...
Od jakiegoś czasu używam licznika w telefonie, bardzo mi pomaga... I ćwiczę regularnie. Ważenie planuję na pierwszego marca.
 

 
Ok czyli w Nowy Rok zaczynam od nowa moją walkę o sylwetkę jako, że Święta oraz Sylwester all inclusive zniweczyły wszystkie moje zeszłoroczne wysiłki... Waga pokazała dzisiaj 65,2.
Nadal ćwiczę, kupiłam sandbagi w Biedronce i daję sobie codziennie wycisk. Pierwszego lutego zamierzam się zważyć i sprawdzić czy moje noworoczne postanowienia się sprawdzają...
 

 
Mam taki plan kolejny żeby mieć 58 do pierwszego stycznia... Będzie to mega wyzwanie zważając na to, że na Sylwestra jadę na Kanary all inclusive...
Plan w każdym razie jest prosty:
- minimum 3 posiłki dziennie
- treningów w tygodniu "ile wlezie"
- codziennie spacer z psem
- cukier out!!!
- jeść mnóstwo warzyw
- ograniczyć alkohol (oczywiście nie do minimum, zbawienne działanie resweratrolu zawartego w czerwonym winie jest już chyba wystarczająco udokumentowane)

a dzisiejszy bilansik bardzo ładnie:
Mozzarella na śniadanie z pumperniklem i kawa
Na obiad sałatka
I mój ostatni (miejmy nadzieję) posiłek to kasza jaglana z orzechami i rodzynkami
Pomiędzy posiłkami wcisnęłam jeszcze jabłko i dwa kaki(w Tesco była promocja a ja od kaki jestem uzależniona...

Zrobiłam tez trening ok 40 minut no i spacerek z pieskiem też około 40 minut
  • awatar Chrysalis ♕: Wow, jakie plany na Sylwestra, mega zazdroszczę. : ) I powodzenia, z takimi postanowieniami powinno się udać. Trzymam kciuki (:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bilans z wczoraj:
I: komosa ryżowa z orzechami włoskimi i rodzynkami, kawa z mlekiem
II: sałatka z roszponki, rukoli, papryki, groszku i jajek
III: pumpernikiel 2 kromeczki z pastą z ciecierzycy i pomidorkiem
przekąski: jabłko, sok wyciskany, kaki, zielony koktajl

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bilans z dzisiaj:
Śniadanie:
owsianka z jogurtem, mango, granatem a do tego kawa z mlekiem




lunch:
ryba z grilla plus warzywa




obiad:
pieczywo chrupkie z tofu i jajka


 

 
A więc na wakacjach tak szalałam, że do dzisiaj nie potrafię się za siebie wziąć... a właściwie do dzisiaj Mimo, że nie jest źle, bo nadal prawie codziennie ćwiczę... że nie na siłowni a w domu to jednak chcę, żeby forma wróciła do tej sprzed lata wrrrr, było cudownie a mój cel 58 kg nadal aktualny!
a więc bilansik z dzisiaj:
- kanapeczki z wszystkim na śniadanie



- rybka pstrąg na obiad



- no i na ostatni posiłek sałatka z marchewki, papryki, oliwek i hummusu z odrobiną oleju sezamowego (zdjęcia brak) była tak pyszna , że nie zdążyłam zrobić

Rano ćwiczyłam z Chodakowską, od niedawna jakoś mnie na nią wzięło a wieczorem brzuch i pupa z Mel B
  • awatar Yoasiczka: MNIAM MNIAM ale tym pstrągiem mi ochoty narobiłaś :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Oto główna przyczyna mojego wakacyjnego wzrostu wagi...
 

 
Bilans:
II: kawa z mlekiem
Parówki z buleczka węgierską
II: spaghetti i wino wytrawne
III: tost z dżemem jagodowy i piwko
 

 
Po weselu trochę mi przybyło... poza tym zamknęli moją ulubioną siłownię,muszę znaleźć nową a jak na razie ćwiczę w domku i biegam ważenie przewiduję na 10.06
Śniadanko
 

 
Waga: 60,1 kg
 

 
Waga: 60,8 a wiec średnio mi idzie za to nastrój doskonały. Dzisiaj wolne, w planie sauny i opalanie
http://b4.pinger.pl/75f909953b8ad3a8f13cd87f3c71c56d/WP_20160523_003.jpg
 

 
Waga dzisiaj: 61,1kg
Jest pierwszego maja a więc mam taki mały plan aby do 28 maja, czyli do wesela mojego brata schudnąć do 58 a więc 3,1 kilograma.
Czas start!
Następne ważenie planuję na 10.05.
 

 
Aktywność:
50 minut na crossie
40 minut na strefie siłowej

Bilans:
I: 2 kromeczki chleba z hummusem i pomidorem, 2 parowki, kawa z mlekiem, kawałek ciasta czekoladowego
II: Owsianka z bakaliami
III: W planie: Soczewica z pomidorami suszonymi, biała kapusta
 

 
Czas się rozgrzać

 

 
Bilans z dzisiaj:
I: Kawa z mlekiem, biała kiełbasa gotowana, tost pełnoziarnisty z serem, chałwa
II: Jabłko, surówka z kapusty, marchewki i papryki
III: Owsianka z rodzynkami, pestkami dyni i chia
Kogel mogel i kostka kasztanka

Ćwiczenia:
40 minut na crossie
30 minut na strefie siłowej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Gym time

 

 
Ja już po siłce 40 min na crossie i 30 min siłowe
 

 
Bilans z soboty:
I: kiełbasa biała smażona, bułeczka z hummusem, kawa z mlekiem i cukrem
kawałek chałwy
II: 2 jabłka, dwa wafle ryżowe
III: pstrąg z patelni, mizeria, sałatka i kasza orkiszowa do tego kieliszek czerwonego wina, kilka chipsów

Bilans z dzisiaj:
I: kanapeczki niedzielne (szyneczka, ser, jajo, warzywka, majonez), kawałek chałwy i kawa z mlekiem
II: słonecznik, jabłko, kawa
III: zupa pomidorowa z makaronem, ciasto czekoladowe
IV: spagetti





 

 
Bilans w wczoraj:
I: bułeczka białkowa z Biedronki masłem, mozarella z pomidorami i oliwą, mleko
II: pomarańcza, dwa jabłka
III: sałatka(feta, kapusta pekińska, papryka, sczypiorek, ogórek, groszek, oliwa, cytryna)
IV: kogel mogel z dwóch żółtek

A oto kilka dań z zeszłego tygodnia:
sushi, sama robiłam
wodzionka)
sałatka z tego co znalazłam w lodówce




 

 
Wczoraj na siłowni zrobiłam ok 30 min siłowych i 50 min na crossie.
Na obiad były pierogi ruskie mojej mamy, zalane skwareczkami!) pychotka


 

 
Bilansik wczorajszy:
II owsianka na mleku z jabłkiem
II dwie kanapki z mojej produkcji chlebka z serem żółtym, ciacho i dwie kawy białe
III cztery kanapeczki z twarożkiem i szynka, jajkiem i warzywami (kanapki podczas konferencji takie caterringowe ale mniam
No i wieczorkiem trzy piwa z sokiem malinowym podczas spotkania z przyjaciółkami, jakos tak same się wypiły pyszne

Dzisiaj na śniadanie znowu chlebek z ziaren tostowany z szynką i serem, kawa biała.
Jestem na siłowni wiec zobaczymy jak mi pójdzie?

 

 
Bilans z wczoraj:
II: Dwie kromeczki własnoręcznie wykonanego chleba bez mąki z ziarenkami, parówka, mleko
II: Jogurt grecki z owocami, otrębami, rodzynkami i brązowym cukrem, obwarzanek z serem
Kawa
III: Sałatka: Szpinak, feta, oliwki, pomidory suszone, fasolka czarna, kurczak polane surowym olejem sezamowym
IV:kogel mogel - dwa żółtka i cukier, sama ucierałam i kawa z mlekiem

Na siłowni bylam przed pracą. Ćwiczyłam siłowe przez ok godzinkę a później 40 min na crossie i 15 na rowerku cudownie bylo, ale jednak bardzo brakuje mi biegania na świeżym powietrzu dlatego w sobotę choćby sypalo śniegiem to idę po śniadaniu ba godzinny jogging
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bilans z wczoraj:
Śn. Mozarella z pomidorem i oliwa, bułeczka z masłem, koktajl z banana, maślanki i truskawek, kawałek chałwy
II: Obwarzanek z serem, jabłko
III: Mc Flurry o smaku bounty (ekstaza!!!!!!)
 

 


Waga z dzisiaj: 61,3. I mój brzuch
  • awatar fitmarakita: @Cristeel_: Jestem nauczycielem wspomagającym, prowadzę zajęcia z zakresu terapii pedagogicznej z dziećmi niepełnosprawnymi:) love it:)
  • awatar fitmarakita: @thinborderline: Dziękuję:)waga działa dobrze niestety, chciałabym do końca maja mieć 60. I zrobić to raczej ćwiczeniami bo jedzenie za bardzo kocham żeby je ograniczyć:P a kebaby będę jeść na śniadanie żeby mieć caly dzien na spalanie:P:D
  • awatar thinborderline: Ajj, to poprawianie moich wypowiedzi przez słownik. Mam jednak nadzieję, że nie straciła sensu moja wypowiedź przez te zamiany liter. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Waga dzisiaj rano: 61,6.

Bałam się, że po świętach wynik będzie gorszy... Wielkanoc spędziłam we Lwowie, nie zważając na kaloryczność tego co jem a tym bardziej co piję
A oto kilka pyszności: żeberka z grilla, rurki ryżowo sezamowe i przepyszne lody o smaku piwa z orzechami!!!! mniam!!




 

 
Waga z dzisiaj rano: 63,2 a więc trochę w górę...
Na urodziny byłam w Mediolanie w pełni ciesząc się włoską kuchnią i włoskim alkoholem..., a później chorowałam przez co nie przykładałam się do diety i nie ćwiczyłam zupełnie. No ale teraz czuję się już dobrze i wracam do siebie. Poćwiczę przez weekend w domu i myślę, że w przyszłym tygodniu uda mi się już wybrać na siłownię, bo baaardzo tęsknię.
 

 
Bilans z dzisiaj:
śniadanie:
2 kromki chleba domowego tostowane, z twarożkiem i pomidorem, jajecznica i parówka, 3 daktyle suszone
kawa z mlekiem, galaretka do picia

II śniadanie:
galaretka, jabłko

obiad:
sałatka taka jak wczoraj, koktajl (jabłko, marchew, seler naciowy)





 

 
Bilans z wczoraj:
śniadanie:
bułeczka razowa z masłem i pomidorami suszonymi
kiełbasa podwawelska na gorąco
kawa z mlekiem i cukrem brązowym

obiad:
sałatka (mix sałat, pestki dyni, jajko, szynka, kukurydza, pomidor, jogurt)

podwieczorek:
galaretka do picia

aktywność: 60min na crossie, 30min na rowerku, 40min siłowe
 

 
Waga z dzisiaj rano:
62,8kg, a więc od września mniej o 6,4kg

W tym tygodniu dwa razy byłam na siłowni po około 2 godziny, wczoraj ćwiczyłam w domu (kupiłam matę oraz taśmę do ćwiczeń w biedronce).
Bilans dzisiaj:
śniadanie:
serek wiejski zmiksowany z daktylami, jagodami goi i kokosem świeżym
II śniadanie:
jabłko
obiad:
zupa grzybowa
fasolka po bretońsku z chlebem
  • awatar Fit Lady: Gratuluję straconych kilogramów! Pozdrawiam ;)
  • awatar My Life Story: Zapraszam do mnie :) Ostatni wpis jest odnośnie bardzo dobrej diety, którą sama wypróbowałam :) Pomyślałam, że skoro ktoś mi powiedział i pomógł to teraz trzeba się nią dzielić :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kilka dań z zeszłego tygodnia:
- kurczak z kaszą i warzywami
- serduszka drobiowe z warzywami i kaszą gryczaną
- serek wiejski zmiksowany z orzechami i kulki życia
- walentynkowe serduszka







  • awatar fitmarakita: @little.mo: Kulki życia podpatrzyłam na jednym blogów na temat surowej diety, robię je z namoczonych moreli lub śliwek oraz daktyli i do tego dodaje wszystko co mi się nawinie;-) jagody goi, orzechy, rodzynki, chia itp. Wszystko wyrabiam, formuję kuleczki i obtaczam w kokosie lub sezamie. Mniam!!! Przechowuję w lodówce i jem z jogurtem, serkiem lub solo najlepiej:)
  • awatar little.mo: co to kulki życia? Wygląda smakowicie <3333
  • awatar Salute, new me is comin ♛: O mniam! Apetytu mi narobiłaś :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Waga z piątku rano: 62,6
Dzisiaj się nie ważyłam, nie chciałam psuć sobie humoru bo weekend do super dietetycznych sie nie zaliczał no ale trudno, w końcu były walentynki i jedzenie poza domem przez dwa dni. W sobotę na śniadanie miałam frankfurterki z chlebkiem, musztardą i do tego duże piwo z sokiem obiad rewelacja: wodzionka z chlebem a na drugie placki ziemniaczane z gulaszem i serem żółtym, do tego piwo malinowe a na deser 3 kasztanki.
W niedzielę śniadanie: Hot dog i mleko pistacjowe, lody mcflury z lionem i polewą czekoladową. Na obiad wodzionka i ogromna zapiekanka z kurczakiem, piwo malinowe
Dzisiaj dzień rozpoczęłam od siłowni: Godzina na siłowych, pól godziny na rowerku i 40 minut na crossie.
Po treningu był jogurt grecki z jagodami goi, dsktylami i świeżym kokosem, do tego jabłko i gruszka, kawa z mlekiem i cukrem.
 

 
Waga:63,2
bilans:
śniadanie: trzy tosty francuskie z serem i szynką do tego mleko z kurkumą i cynamonem
kawa z mlekiem i śmietanką
II śniadanie:
jogurt zmiksowany z jagodami goi i siemieniem, zarodkami pszennymi i gryką, 2 pomarańcze
obiad:
sałatka z kurczakiem
kawa z mlekiem
galaretka
 

 
Waga: 63,8
Nie jest tak źle, w weekend było dużo jedzenia, w tym pyszna ogromniasta zapiekanka z krakowskiego Kazimierza, później lody i kolorowa wódka
Wczoraj i dzisiaj bylam na siłowni, godzinę kardio i godzinę na siłowych
Śniadanie z dzisiaj: Mozarella z pomidorami i oliwa, 2 jajka i pól bagietki
Obiad: Jogurt naturalny z płatkami owsianymi i chia, posypany jsgodami goi, rodzynkami i daktylami. Do tego obwarzanek z serem
 

 
Waga z dzisiaj rano:64,2 a więc znowu w górę... no trudno, przez ten tydzień z racji ferii miałam mniej ruchu i więcej jedzenia oraz alkoholu...;p
śniadanie:
mozzarella z pomidorem i bułeczką
mleko kokosowe z kardamonem, cynamonem i chilli
kawa z mlekiem

obiad będzie dzisiaj w restauracji(restauracja z własnym browarem więc będzie też pewnie piwo)
  • awatar Lovely Mess: Mamy taka samą wagę. Ja sobie odpuściłam ruuch z racji sesji - w ferie nadrobię :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Waga dzisiaj pokazała 63,7... chyba się zepsuła
dzisiaj:
wielka jajecznica z kiełbasą z wielką bułką z hummusem a do tego ogromna kawa z mlekiem cynamonem i kardamonem
sałatka jarzynowa z grzankami i naleśnik z jabłkiem
 

 
Bilans z dzisiaj:
śniadanie:
- dwie kromeczki razowca z masłem i pomidorem i dwie parówki do tego kawka z mlekiem migdałowym i brązowym cukrem
II śniadanie:
- dwa jabłka, kawa z mlekiem
obiad:
- jogurt 350 gramów z mielonymi migdałami
 

 
Z nowym rokiem nowy początek Waga z dzisiaj rano to równiuteńkie 65 kg. Moim pierwszym celem jest 60 do moich 30stych urodzin a więc do 25 lutego
Bilans z dzisiaj:
śniadanie:
mleko migdałowe przez siebie wyprodukowane dzień wcześniej z pasta z kurkumy i miodkiem do tego bułeczka razowa oraz pomidory z mozarella i oliwa i pół jajka
kawa z mlekiem i słodzikiem
II śniadanie:
2 jabłka
obiad:
udko z kurczaka z rosołu, surówka z białej kapusty i pieczone w miodzie i oliwie buraki czerwone

aktywność:
1 godzinka na siłowych + 1 godzinka cardio(cross)